Zaczęło się od własnej rodziny. Długie szukanie miejsca w domu seniora, presja czasu, poczucie że wiele można było zrobić wcześniej.
Wierzę, że większość złych scenariuszy można odsunąć w czasie — jeśli ktoś powie rodzinie co zrobić teraz, zanim dzieje się coś poważnego.